pl: Rozmowa Pod Globusem / cz: Rozhovor pod Globusem

Księgarnia Pod Globusem | Kraków - książek od zatrzęsienia!

Księgarnia Pod Globusem | Kraków – książek od zatrzęsienia!

(pl)

Zaglądamy do krakowskiej Księgarni pod Globusem, świetnie usytuowanej, znajdującej się przy  skrzyżowaniu ul. Długiej i Basztowej. Tłoczno na zewnątrz, tłoczno i w środku.  Duża przestrzeń urządzona ze smakiem: oczywiście są regały z książkami, jest kącik dla dzieci, czerwona sofa – punkt centralny spotkań literackich, antresola, gdzie można przycupnąć i poczytać oraz wystawa, na której ciągle coś nowego się dzieje. Przyjemnie i ujmująco.

Wczesne popołudnie a ruch nie mniejszy niż na Starym Kleparzu obok. Pewnie, że przychodzą -mówi Joanna Sawicka, właścicielka księgarni -niektórzy pytają o papierosy, artykuły spożywcze, inni stają z zachwytem mówiąc „o! księgarnia”…i wychodzą ale większość jest tu nieprzypadkowo- wybierają, kupują, czytają.

PoCzechy: Jeśli pierwsze pytanie jest zbyt prywatne, to nie musisz odpowiadać ale gdyby nie było księgarni w Twoim życiu, to co by było? Jak się Twoja historia tu zaczyna?

Joanna Sawicka: Nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić, żeby mogło być co innego. Książki były zawsze obecne w moim życiu. Jak chodziłam do szkoły to wiecznie siedziałam w bibliotece więc inaczej nie mogło się ułożyć. Zaraz po maturze pracowałam w warszawskiej księgarni Czytelnik. Niesamowite miejsce i niesamowici ludzie, autorzy odwiedzali to miejsce. A potem Kraków – spełnienie marzeń i też księgarnia.

PC: Jak długo Księgarnia pod Globusem  jest pod Twoją opieką?

J.S.: Od siedmiu lat. Wtedy przyjechałam do Krakowa, zaczęłam tu pracować – księgarnię otwierałam, promowałam. A teraz jest ona moja i mojego wspólnika.

PC.: A wiesz jaka jest historia tego budynku, w którym księgarnia się znajduje? W książce „ Kraków na starych widokówkach” czytamy, że budynek jest siedzibą Wydawnictwa Literackiego od roku 1972. Budynek wybudowany na początku XX w. był też siedzibą Izby Przemysłowo-Handlowej, firmy handlującej galanterią papierniczą i (co brzmi pięknie) farbiarni Tęcza…

J.S.: A Globus który wieńczy kopułę zegarową został ufundowany przez Wydawnictwo Literackie. Na ścianach budynku znajdują się płaskorzeźby związane z przemysłem. W środku, nad lokalem z księgarnią, znajduje się sala Józefa Mehoffera z projektami Witkacego.

PC.:  Jak się prowadzi księgarnię w dobie, kiedy książki na nośnikach wypierają książkę drukowaną? Czy rzeczywiście jesteśmy świadkami takiego przejścia?

J.S.: Ja myślę, że nie grozi nam wyparcie książki papierowej przez audiobooki czy e-booki. Ale cieszymy się, że większość ludzi, która nie sięga po książkę tradycyjną zaczyna sięgać po e-booki więc jest to generalnie pozytywne zjawisko, że w ogóle sięgają po literaturę, choć w innej formie. Natomiast ci, którzy czytają i do książki papierowej są przyzwyczajeni, będą nadal po nią sięgali. Ja osobiście innych form sobie nie wyobrażam, nie jestem w stanie cierpliwie słuchać audiobooka czy czytać na papierowym ekranie…

PC.: (śmiech) Papierowy ekran to bardzo ładne określenie…

J.S.: Wiesz o co mi chodzi. Ja lubię trzymać książkę, czuć ją.

PC.: Rozmawiałyśmy już kiedyś o tym, że teraz wiele wydawnictw okazuje się nierentownych, zamykają one swoją działalność albo ją zawieszają. Czy Ty w takiej sytuacji czujesz się pewnie, nie boisz się o swoje źródła?

J.S.: Na razie takich obaw nie mam, ale kto wie? Może kiedyś trzeba będzie inne rzeczy zacząć sprzedawać lub sprzedawać je inaczej, żeby przede wszystkim doceniać naszych stałych klientów czytających, zrobić coś dla nich.

PC.: Jakie czeskie książki można kupić teraz w Twojej księgarni?

J.S.: Wspieramy małe wydawnictwa i dlatego można u nas kupić książki m.in. z Good Books. Ponadto ciągle obecna kolekcja Literatury Czeskiej Mariusza Szczygła wydawana przez Agorę. Są książki z wydawnictwa Afera, np. Niedoparki Pavla Šruta.

PC.: Którą my nabyliśmy zaraz jak się u Was pojawiła. Będziemy o Niedoparkach wkrótce więcej pisać. A jakie z tych czeskich książek sprzedają się najlepiej?

J.S.: Cały czas Milan Kundera, chociaż powoli wyczerpują się jego tytuły ale ten autor już na zawsze chyba będzie się dobrze sprzedawał. Bardzo często poszukiwany jest Viewegh oczywiście, Bohumil Hrabal. I któż jeszcze? A i Josef Škvorecký z jego Batalionem czołgów. To była moja pierwsza książka z literatury czeskiej jaką przeczytałam i złapałam bakcyla. Już wkrótce chcielibyśmy rozpocząć cykl spotkań dotyczących literatury czeskiej. Właściwie nie tylko książek ale kultury, filmu. Szczegóły podamy niebawem, na razie ten projekt domykamy.

A z ciekawostek około czeskich powiem, że w roku 2009 wygraliśmy konkurs ogłoszony przez Wydawnictwo Znak na najładniejszą witrynę księgarnianą. Na zwycięskiej wystawie dumnie stoi Wojak Szwejk.

PC: Księgarnia pod Globusem to nie tylko miejsce, gdzie książki można kupić ale też właśnie miejsce ciekawych spotkań literackich i warsztatów, głównie dla dzieci. Powiedz coś więcej o tym.

J.S.: Chcemy trafiać też do najmłodszych i przyzwyczajać do siebie małych czytelników, którzy przychodzą do nas na razie po to, żeby się bawić i słuchać, jak czytamy ich ulubione książeczki. Ale potem będą przychodzić i mówić, że bywali tu już od dziecka, że księgarnia jest od zawsze i działy się tu naprawdę fajne rzeczy. Apeluję do rodziców, aby dzieciom czytali i przychodzili z nimi do księgarni oraz żeby uczyli ich takiego nawyku. Ja rozumiem, że Internet jest wszędzie dostępny i interesujący, ale jednak książka to książka.

PC.: A na koniec może trochę figlarne pytanie: czytasz na stojąco czy na siedząco? Pytam ponieważ niezmiennie podobają mi się ludzie, którzy dzierżąc książkę w ręku spacerują Plantami, co jakiś czas potykając się. Mogliby wybrać przecież bezpieczniejszego audiobooka.

J.S.: Oczywiście, że na siedząco a gdy jestem w pracy i czytać nie mogę, to… podczytuję na stojąco. Nie mogę siedzieć przy klientach więc chodzę i czytam. Uwielbiam to robić.

Księgarnię odwiedzali literaccy nobliści, przez te wszystkie lata pełna plejada autorów, odwiedzają PoCzechy a w powietrzu unosi się duch Jaroslava Haška, który wprawdzie Nobla nie dostał ale w odwiedzinach chętnie bywa.
Dziękując za rozmowę serdecznie zapraszamy do Księgarni Pod Globusem, księgarni prowadzonej z pasją, która niezmiernie nam się podoba i zajrzeć tu po prostu trzeba i należy.

— Magdalena Żuraw

XXX

(cz)

Dnes se vydáme na návštěvu krakovského Knihkupectví Pod Globusem, které má skvělou polohu na křižovatce ulic Długa a Basztowa v samém centru někdejšího královského města. Venku i uvnitř dav lidí. Interiér tvoří velký, vkusně zařízený prostor; najdeme tu pochopitelně regály plné knih, dětský koutek a také červenou pohovkou – středobod literárních čtení, dále vyvýšené patro, na nějž člověk může usednout a začíst se, a taky výlohu, ve které se děje stále něco nového. Z prostoru přímo sálá příjemný a sympatický dojem.
Je krátce po poledni a přesto je tu znát shon, který není svou intenzitou o nic menší než na oblíbeném městském tržišti Stary Kleparz, které se nachází v těsném sousedství. „Ale ano, lidé sem chodí,” říká majitelka knihkupectví Joanna Sawicka. „Někteří se shánějí po cigaretách nebo potravinách, další fascinovaně stojí a říkají: ,A, hele! Knihkupectví…,‘ načež zase odejdou, nicméně většina z nich tu není náhodou: vybírají si knížky, kupují a čtou.“

PoCzechy: Kdyby Ti první otázka připadala příliš osobní, nemusíš na ni odpovídat, nicméně: Pokud by se ve Tvém životě neocitlo knihkupectví, co by ho nejspíš dokázalo nahradit? Jak to všechno v Tvém případě vlastně začalo?

Joanna Sawicka: Nedokážu si ani představit, že by knihkupectví mohlo nahradit něco jiného. Knížky mě doprovázejí celý život. Když jsem chodila do školy, neustále jsem vysedávala v knihovně, takže to ani nemohlo vzít jiný konec. Hned po maturitě jsem začala pracovat ve varšavském knihkupectví Czytelnik (Čtenář). Bylo to skvělé místo se skvělými lidmi, kam často zamířili i spisovatelé. A pak přišel Krakov – splnění mých tužeb a taky tohle knihkupectví.

PC: Jak dlouho vlastně Knihkupectví pod Globusem vedeš?

J. S: Celkem sedm let. Hned poté co jsem tehdy přijela do Krakova, začala jsem tu pracovat: knihkupectví jsem otevírala a propagovala. A dnes patří mně a mému společníkovi.

PC: Jestlipak víš, jaká je historie domu, v němž se knihkupectví nachází? V monografii Kraków na starych widokówkach (Krakov na starých pohlednicích) jsme se dočetli, že budova je od roku 1972 sídlem nakladatelství Wydawnictwo Literackie (WL). Dům, který byl postaven na začátku 20. století, býval kdysi sídlem Průmyslové a obchodní komory, firmy obchodující papírenským zbožím a – což mi zní obzvlášť líbezně – barvírny s názvem Tęcza (Duha)…

J. S.: Ano, a onen globus, který věnčí kopuli hodinové věže, byl objednán a zaplacen z prostředků nakladatelství WL. Na zdech budovy najdeme reliéfy, jejichž tématem je průmyslová výroba. Uvnitř, přímo nad sálem knihkupectvím, se nachází sál Józefa Mehoffera, který architektonicky navrhoval slavný Witkacy.

PC: Jak se Ti vede knihkupectví v časech, kdy knihy na alternativních nosičích vytlačují klasický knihtisk? Jsme skutečně svědky podobného zlomu?

J. S.: Osobně si myslím, že nehrozí, že by audioknihy nebo e-booky zcela vytlačily papírové knihy. Máme však radost z toho, že většina lidí, kteří by nikdy nesáhli po tištěné knize, se nyní začíná shánět po elektronických knihách, takže v obecné rovině je to vlastně kladný jev, totiž že se vůbec zajímají o literaturu, byť v jiné formě. Zato ti, kteří čtou a jsou zvyklí na papírové knihy, se o ně nepřestanou zajímat ani teď. Já osobně si jiné formy nedokážu představit, nejsem schopna trpělivě poslouchat audioknihu nebo číst z papírového displeje…

PC: (smích) Papírový displej, to je moc hezký pojem…

J. S.: Určitě víš, co tím myslím. Ráda držím knihu v ruce, ráda ji cítím.

PC: Už kdysi jsme se spolu bavily o tom, že v dnešní době mnoho nakladatelství prodělává, končí své aktivity nebo je na nějakou dobu přerušují. Cítíš v takové situaci nejistotu? Bojíš se o své dodavatele?

J. S.: Zatím podobné obavy nemám, ale kdoví? Možná někdy v budoucnu nastane potřeba začít prodávat jiné věci, případně prodávat je jiným způsobem tak, abychom odměnili naše stálé čtenáře a zákazníky, abychom pro ně něco udělali.

PC: Jaké české tituly jsou právě teď na prodej v Tvém knihkupectví?

J. S.: Snažíme se podporovat malá polská nakladatelství, takže u nás lze koupit knihy mj. z vratislavského nakladatelství Good Books (GB se zabývají vydáváním překladů současné české a slovenské literatury, mj. knih J. Rudiše, Z. Svěráka ad. – pozn. překl.). Krom toho je stále k dispozici kolekce nazvaná Literatura Czeska (Česká literatura), jejímž editorem je Mariusz Szczygieł a kterou vydalo nakladatelství Agora (Agora vydává mj. nejprestižnější polský deník Gazeta Wyborcza – pozn. překl.). Máme také tituly nakladatelství Afera, např. polský překlad Lichožroutů Pavla Šruta.

PC: Ty jsme si pořídili, hned jak se u vás v knihkupectví objevili. Již brzy se budeme na našem blogu Lichožroutům podrobněji věnovat. A které z těchto českých knih se prodávají nejlépe?

J. S.: Pořád jsou to knihy Milana Kundery, přestože už se pomalu vyčerpává zásoba jeho titulů, ale tento autor se bude dobře prodávat nejspíš už pořád. Velmi často se čtenáři pochopitelně shánějí po Vieweghovi a po Bohumilu Hrabalovi. A kdo ještě z českých spisovatelů? Třeba Josef Škvorecký a jeho Tankový prapor. To byla první kniha českého autora, kterou jsem četla, a potom mě už česká literatura nepustila. Zrovna připravujeme cyklus literárních čtení zaměřených na českou literaturu. Nejen na knihy, ale i obecně na kulturu a na film. Podrobnosti zveřejníme již brzy, zatím tento nový projekt stále dolaďujeme.

A z takových zajímavostí týkajících se české kultury bych zmínila, že v roce 2009 jsme zvítězili v soutěži krakovského nakladatelství Znak o nejkrásnější knihkupecký výklad. Ve vítězném výkladu tehdy hrdě stál Dobrý voják Švejk.

PC: Knihkupectví Pod Globusem není pouze místem, kde si lze koupit knížky, ale také dějištěm poutavých literárních čtení a dílen, zaměřených především na děti. Řekni nám k tomu trochu víc.

J. S.: Rádi bychom oslovovali i nejmladší a vychovávali si malé čtenáře, kteří k nám zatím chodí především proto, aby si tu hráli a poslouchali, jak jim předčítáme jejich oblíbené dětské knížky. Postupem času ale začnou přicházet sami a říkat, že sem chodili už od mala, že knihkupectví tady bylo vždycky a že se tu děly opravdu skvělé věci. Ráda bych vyzvala rodiče k tomu, aby dětem četli, chodili s nimi do knihkupectví a učili je podobným návykům. Chápu, že Internet je všudypřítomný a zajímavý, ale knížka je prostě knížka.

PC: A na závěr možná taková žertovná otázka: Čteš vestoje nebo vsedě? Ptám se na to, protože mě nepřestávají fascinovat lidé, kteří se s knížkou v ruce procházejí po krakovském parku Planty, přičemž občas i zakopnou. Vždyť by mohli zvolit bezpečnější audioknihu.

J. S.: Čtu pochopitelně většinou vsedě, ale když jsem v práci a nemůžu si v klidu číst, tak jen tak občas nahlížím do knížek a vestoje je pročítám. Když u nás máme zákazníky, nemůžu jen tak sedět, takže chodím a u toho si čtu. To mě nesmírně baví.

Knihkupectví už navštívili nositelé Nobelovy ceny za literaturu a za ta léta i celá plejáda dalších spisovatelů; teď ji tedy navštívily i PoCzechy a ve vzduchu se přitom vznášel duch Jaroslava Haška, který sice Nobelovu cenu nezískal, ale často a rád sem zaskočí na návštěvu.
Děkujeme za rozhovor a Vás srdečně zveme do Knihkupectví Pod Globusem, knihkupectví, které vedou nadšenci se zápalem, který je nám ohromně blízký a člověk by si měl najít čas sem nahlédnout.

— Magdalena Żuraw, překlad z polštiny Pavel Peč

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s